Kiła ponownie groźna

Kiła to groźna choroba przenoszona najczęściej drogą płciową. Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach zachorowania na nią należą do przeszłości. Nic bardziej mylnego. Kiła, zwana też syfilisem, wciąż spotykana jest często, a co gorsza wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że może na nią chorować. Warto więc zapoznać się z jej objawami i poddać niezbędnym badaniom i leczeniu.

Kiłę wywołuje bakteria o nazwie krętek blady. Można się nią zarazić przede wszystkim drogą płciową. Istnieje też możliwość zarażenia kiłą drogą przezłożyskową. Kiła nie roznosi się natomiast drogą kropelkową. Także kąpiel w basenie nie doprowadzi do zakażenia tą chorobą.

Nieleczony syfilis prowadzi do bardzo groźnych powikłań, m.in. zmian w mózgu, układzie nerwowym, układzie krążenia czy kościach oraz zaburzeń psychicznych. Dlatego warto wiedzieć, jakie są objawy choroby i jak można ją leczyć. Jeśli podejrzewamy, że mogliśmy zarazić się kiłą, należy się zgłosić do lekarza wenerologa. Co ważne, do tego specjalisty nie potrzeba skierowania.

Zwykle kiłą zarażamy się w wyniku stosunku płciowego (nie tylko pochwowego) z osobą zakażoną. Można się zarazić przez pocałunek, jeśli osoba chora ma zmiany kiłowe w gardle. Również uszkodzenia skóry u zdrowej osoby mogą być wrotami dla krętka bladego.

Objawy kiły pojawiają się po około 3 tygodniach od zarażania. Są to niebolesne, specyficzne owrzodzenia, które po kilku tygodniach samoistnie się goją. Bardzo często powiększone są też węzły chłonne. W przypadku pojawienia się takich zmian skórnych, szczególnie na narządach płciowych, konieczna jest wizyta u lekarza. Zwykle nie ma on problemu ze stwierdzeniem kiły. W późniejszym okresie kiła może się objawiać pod postacią różnych wysypek na skórze i błonach śluzowych. Początkowo są niewielkie, ale w trakcie rozwoju mogą się przekształcać w krosty. I późniejsza faza rozwoju kiły, tym większe szkody czyni ona w organiźmie. Dlatego im szybciej zgłosimy się do lekarza, tym lepsze szanse na wyleczenie i uniknięcie powikłań.

Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku prowadzone były przesiewowe badania na kiłę. Były one obowiązkowe. Dziś obowiązek poddania się takim badaniom mają wyłącznie kobiety w ciąży. Mimo to ponownie pojawily się przypadki kiły wrodzonej u noworodków.

Więcej na temat kiły na stronie: https://drwenerolog.pl/choroby/kila/

Nie warto czekać do wystąpienia objawów kiły, a tym bardziej jej „przeczekiwać”. Sama się nie wyleczy. Jeśli mieliśmy stosunek bez zabezpieczenia prezerwatywą, a mamy wątpliwości co do zdrowia partnera, to warto zrobić tzw. badanie WR, czyli badanie na odczyn Wassermana. Nie trzeba mieć na to badanie skierowania. Robi się je z krwi. Warto je robić co jakiś czas przy okazji badania morfologii, jeśli jesteśmy osobami, które prowadzą aktywne życie płciowe. To może uchronić nas, ale i naszych partnerów przed ciężkimi powikłaniami. Badania wykazują kiłę już od 4 tygodnia od momentu ryzykownego zachowania.

Leczenie kiły polega na podawaniu domięśniowo lub dożylnie penicylicy lub innych antybiotyków. Leczenie trwa około miesiąca. Nie należy w tym czasie mieć kontaktów seksualnych.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *